Zwracanie na siebie uwagi otoczenia

Tego typu zachowanie to kolejna charakterystyczna cecha każdego dziecka w wieku między 9 miesiącem a 3 — 4 rokiem życia. Chce ono być wtedy ośrodkiem zainteresowania otoczenia, kimś podziwianym, osobą ważną. I tak już często pozostaje to na całe życie. Wszyscy znamy dorosłych, którzy ciągle chcą błyszczeć, ale w wieku 1 — 4 lata jest to postawa powszechna. Roczne dziecko chętnie powtórzy każdą sztuczkę, która wywołała śmiech otoczenia. Uwielbia być podziwiane i potrafi wynaleźć niezliczoną liczbę spo­sobów na przyciągnięcie uwagi otoczenia. Lubuje się w zabiegach wywo­łujących konsternację lub lęk domowników. Zwykle udaje mu się odkryć. że jeśli odmówi zjedzenia obiadu lub żucia czy przełykania, wywoła to wiele szumu i podniecenia wokół jego osoby. Podobny skutek daje odgrywanie nudności podczas posiłku lub branie do ust kamyków, ziemi, ślimaków. Odkrywa, że bardzo duże zaniepokojenie mamy wywołać można odmawiając jedzenia szczególnego rodzaju potraw, np. warzyw. Nieraz udaje mu się zaabsorbować cały dom sprawami swego jedzenia, wypróżnienia lub snu. Naumyślnie upuszcza jedzenie na podłogę, jeśli wywołuje to śmiech. Kiedy indziej żąda nocnika co 3 minuty, jeśli zauważy, że mama gotowa jest każdorazowo spełnić tę jego zachciankę. Posuwa się do tego, że nie oddaje moczu lub stolca albo dokonuje tego w niewłaściwym miejscu. Wydaje roz­maite dziwaczne dźwięki albo kaszle umyślnie. Prośby o zaprzestanie pro­wokują je do kontynuowania zabawy. Odkrywa, że wyjątkową uwagę mamy można wywołać uderzywszy się w głowę, ssąc kciuk, bawiąc się genitaliami, odkręcając kurki od gazu lub zrywając najładniejsze kwiatki w ogródku. Jeżeli matka nie chce mu czegoś dać, może osiągnąć swój cel rzucając się z płaczem i kopaniem na podłogę. Mama wpada w furię, jeżeli się pluje na podłogę lub nawet na nią samą — i dlatego dziecko uważa, że warto tak zrobić. Jeżeli w bójce z bratem lub siostrą otrzyma najmniejsze uderzenie, wpada w wielki płacz. W rezultacie wezmą je na kolana i dadzą kawałek czekolady lub skrzyczą kogoś z rodzeństwa. Jest przyjemnie zdu­mione, widząc, jak wiele hałasu powstaje, gdy uderzy inne dziecko w głowę. Dlatego powtarza bójki i patrzy, czy za każdym razem będzie taki sam skutek. Dziecko potrafi wynaleźć liczne sposoby przyciągania uwagi matki. Przy­prowadzono kiedyś do naszego gabinetu trzyletniego chłopca, którego matka podejrzewała o zboczenie seksualne, ponieważ podczas herbatek organizowanych przez matkę nauczył się zadzierać do góry spódnice przychodzących pań. Inny chłopiec pił brudną wodę (tylko wtedy, gdy matka to widziała), jeszcze inny zjadał robaki i ślimaki. Cieszył się konsternacją, jaką wywoływał. Pe­wien chłopiec był zadowolony z odkrycia, że jeśli w nocy uskarża się na ból brzucha, matka przyjdzie posiedzieć z nim, pocałuje go, pomasuje bolące miejsce, da ciepłej herbaty. Potem już bóle brzucha zdarzały się noc w noc. Wiele dzieci potrafi ubrać się dość szybko, ale zauważa, że opłaca się ma­rudzić przy tym. Powstaje wówczas rwetes wokół całej sprawy. Może się zdarzyć, że dziecko już miało zaniechać niektórych sztuczek, jednak pod­słuchawszy przypadkiem, z jaką troską matka o nich opowiada przy towa­rzyskiej herbatce, wraca do nich w najlepsze. Rodzice muszą być ciągle uczuleni na tego typu zachowania. Każde inte­ligentne dziecko próbuje swych sztuczek, i im jest bardziej inteligentne, tym częściej to czyni. Większość sztuczek można skutecznie zwalczać ignorując je, a także odwracając uwagę dziecka w inną stronę. Im mniej uwagi im okażemy, tym szybciej dziecko zrezygnuje ze swych zagrań. Karanie bardzo rzadko daje pozytywne rezultaty. Jednakże ignorowanie sztuczek, to nie wszystko — trzeba dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić dziecku nagrodę, uwagę i pomoc wtedy, gdy mu się to należy. Jeśli dziecko za dobre zachowanie nie zostanie pochwalone, może z czasem odkryć inne sposoby zwrócenia na siebie uwagi. Należy mu stawiać odpowiednie zadania, aby wytworzyć w nim poczucie własnej wartości i pewności siebie. U podstaw większości problemów wychowawczych leży negatywizm oraz chęć zwrócenia na siebie uwagi przez dziecko. Zrozumienie tego mechanizmu jest niezwykle istotne dla wyboru właściwego postępowania. Nigdy nie należy traktować takich zachowań jako „zwykłej” złośliwości. Są one uwarunkowane naturalnym rozwojem dziecka.

Both comments and pings are currently closed.