Zainteresowania seksualne dziecka

Pewnego dnia, po ukończeniu pierwszego roku życia, dziecko zaczyna przejawiać zainteresowanie czynnością oddawania stolca i moczu. Zainteresowanie to wzmaga się, w miarę jak dziecko rośnie. W wieku 34 lat dzieci okazują zainteresowanie ubikacją, lubią mówić o swych wypróżnieniach. W wieku 21 /2 31 /2 roku dzieci zaczynają dostrzegać różnice płciowe i komentują je. Chłopiec 34-letni z dumą pokazuje prącie. Dziewczynka bez żenady chwyta genitalia chłopca. Dzieci w tym wieku z przyjemnością asystują matce przy zmianie pieluszki i pomagają zapudrować pośladki. Wszystko to jest zdrowym, normalnym i naturalnym zainteresowaniem i nie powinno spotykać się z potępia­jącą postawą otoczenia. W okresie, gdy dzieci przeciwnych płci są kąpane razem i biegają razem nago po wyjściu z wanny, to naturalne zaintereso­wanie stopniowo wygasa i nie stanowi problemu. Błędem jest karcić małe dziecko za zabawy z dzieckiem przeciwnej płci lub za całowanie dziecka. Poczyniono interesujące spostrzeżenia na temat różnic w postawach rodziców wobec spraw seksu u dzieci w poszczególnych klasach społecznych. J. Newson i E. Newson w Nottingham stwierdzili, że w klasie społecznej najlepiej sytuowanej 5 procent dzieci otrzymuje karę za zabawy seksualne, zaś w klasie najuboższej angielskiego społeczeństwa odsetek karanych z tego powodu dzieci wynosi aż 48%. Autorzy poddają dyskusji tak znaczne różnice postaw rodziców w dążności do ochrony dzieci przed problemami seksualnymi. Piszą oni: „Te głębokie różnice postaw to pewien nonsens, obmyślany przez dorosłych dla dziecięcego naiwnego seksualizmu.” Jest sprawą dyskusyjną, jak dalece można pozwolić dzieciom oglądać swych rodziców nieubranych. W naszym przekonaniu jest zbyteczne, a nawet niepożądane, aby rodzice zmykali z drogi w obawie, że dziecko zastanie ich bez odzieży. Może to dziecku sugerować, że w samym fakcie nagości tkwi zło, a w tym okresie życia lepiej unikać takich sugestii. Są dzieci wychowywane w domu, w którym panuje pruderia wokół spraw płci; szczególnie jeśli w rodzinie jest jedynak lub jedno z kilkorga tej samej płci, okazujące niezdrową ciekawość związaną z seksem z chwilą pójścia do szkoły. Według niektórych psychologów zezwalanie na oglądanie nagich dorosłych nadmiernie stymuluje dziecko, przy czym nie precyzują, co rozumieją pod tym określeniem. Stoimy na stanowisku, że jeśli dziecko czasami widzi swych rodziców nie ubranych, jego ciekawość stopniowo będzie przygasać. Gdy dostrzeże różnice płci po raz pierwszy, będzie jeszcze przez kilka tygodni interesować się nimi, po czym przestanie na nie zupełnie zwracać uwagę. Jeśli dzieci wychowywane są w domu, w którym nie czyni się sekretu z różnic płciowych, w którym normalnego zainteresowania sprawami seksu nie uważa się za rzecz zasługującą na potępienie, a sprawy płci traktowane są rzetelnie i z poczuciem taktu, nie mają powodu do głupich rozmów i zabaw seksualnych w późniejszych latach. Po 3 roku życia dzieci lubią poruszać elementarne zagadnienia seksu, stawiając np. pytania w rodzaju „skąd się biorą dzieci”. Należy na to pytanie odpowiedzieć prawdziwie, lecz tylko w takim stopniu, w jakim są w stanie zrozu­mieć, i mówić tylko to, o co pytają. Jeśli dziecko pyta, skąd się biorą dzieci, odpowiadamy: ze swoich mamuś. Kiedy pyta, jak one wychodzą, wystarczy po­wiedzieć — specjalną drogą. Nie trzeba nic więcej, aby usatysfakcjonować dziec­ko. Jest to na pewno kłopotliwe, jeśli pytanie pada w sklepie spożywczym. W ta­kich okolicznościach poczucie humoru musi nam przyjść z pomocą. Nie możemy zdradzać zakłopotania. Można odwlec odpowiedź, aż do chwili opuszczenia sklepu mówiąc: „Powiem ci za minutę”. Nie wolno okazać zmieszania, rozbawienia ani wywołać zakłopotania u dziecka. Dziecko musi poznać prawdę, ponieważ i tak do niej w końcu dotrze, a odkrycie, że kiedyś je okłamano, poważnie podkopie jego zaufanie do rodziców. Może też kiedyś czuć się bardzo zakłopotane swoją nie zawinioną ignorancją. Jeśli 4 lub 5-letnie dzieci będące rodzeństwem bawią się wzajemnie swymi genitaliami, należy zignorować zabawę. Można też próbować odciągnąć je od tej zabawy, nie karząc ich za to ani nie okazując zaniepokojenia z naszej strony. Nie ma w tym nic nienormalnego. Ważne, aby dziecka nigdy nie wyśmiewać i nie karcić za jego przyjaźnie z dziećmi przeciwnej płci. Żartowanie z małego chłopca całującego małą dziewczynkę jest po prostu czymś okropnym. Rozsądny stosunek do spraw płci ma duże znaczenie. Matka musi zachęcać syna, aby stawał się niezależny od niej w miarę jak dorasta. Nie należy nigdy w czasie zabawy ubierać chłopca jak dziewczynkę. Chłopcy powinni być zachęcani do udziału w typowo chłopięcych zajęciach oraz grach i nie nadzorowani przesadnie, jeśli tylko nie grozi im jakieś niebezpieczeństwo. Odpowiednie wychowywanie i uświadamianie seksualne pozbawione pruderii prowadzi do akceptacji seksu jako zdrowego i prawidłowego w naturze zjawiska. Mądry ojciec nie będzie cenzurować książek, które dziecko chce czytać ani filmów lub programów telewizyjnych, które pragnie oglądać. Nie można wybaczyć absurdalnej sytuacji, kiedy rodzice zabraniają córce pójścia do galerii sztuki, ponieważ może tam zobaczyć nagość w dziełach malarstwa i rzeźby. Badania nad żeńskim homoseksualizmem dowodzą, że jego podłoże tkwi w despotycznej purytańskiej matce, raczej pogardliwie nastawionej do córek, i nadmiernie władczym purytańskim ojcu, fizycznie zainteresowanym córkami. Były one straszone karą za zabawy o zabarwieniu seksualnym z chłopcami. Analizy źródeł homoseksualizmu męskiego wykazują rolę osobowości ojca — szorstkiego, surowego, faworyzującego córkę lub ojca o słabej osobowości, zdominowanego przez zakochaną w synu matkę, która musi go kąpać i zbyt długo trzymać w bezwzględnej zależności od siebie. Często była to rodzina, w której panowała atmosfera represji za zainteresowania sprawami seksu.

Both comments and pings are currently closed.