Używanie smoczka

Nie lubimy smoczków, chociaż wiemy, że rzadko przynoszą one szkodę. Nie lubimy ich po pierwsze dlatego, że smoczek w żadnej mierze nie zastępuje miłości ani żadnych innych potrzeb niemowlęcia, z powodu których płacze. Po drugie, wiadomo, że smoczki są potencjalnie niebezpieczne, ponieważ trudno je utrzymać w czystości: tym samym wprowadza się do ust dziecka drobnoustroje chorobotwórcze. Moczenie smoczka w glicerynie lub innych słodkich substancjach, jak również nakładanie go na butelkę zawierającą słodki płyn, powoduje rozległą próchnicę zębów. Smoczków używa się znacznie częściej w niższych warstwach społecznych. Nie widuje się raczej dziecka pochodzącego ze średnich lub wyższych grup społecznych biegającego ze smoczkiem w ustach. Jedno z nas widziało kiedyś dziecko, które podczas nauki pływania w basenie trzymało w ustach smoczek; widzieliśmy także dziecko ze smoczkiem schodzące w dół stromą ścieżką na wysokości około 2700 m w Alpach. Nie chcemy używania smoczka i nie możemy dopatrzeć się żadnej korzyści w jego używaniu.

Both comments and pings are currently closed.