Tiki i nawykowe skurcze mięśni

Większość dzieci wcześniej czy później ujawnia pewnego rodzaju tiki lub kurcze nawykowe. Powszechne tiki to mruganie oczyma, marszczenie nosa i wzru­szanie ramionami. Inne polegają na pociąganiu nosem, chrząkaniu, pokasływaniu itp. Trudno powiedzieć, dlaczego zaczynają się pojawiać. U podłoża najczęściej leży poczucie niepewności i trzeba starać się to ustalić. Zwykle ustępują w czasie snu, a zdenerwowanie i napięcie nasilają je. Szczytowym wiekiem dla wystąpienia kurczów lub tików jest 67 lat. Po roku lub dwóch mogą zaniknąć, ale czasem na ich miejsce pojawiają się nowe. Nie­które mogą przetrwać do wieku dojrzałego. Tiki są zwykle dla rodziców przykre i denerwujące — czasem mówią oni, że nawyk dziecka po prostu „działa im na nerwy”. Taki stosunek rodziców nie rokuje szybkiego zaniknięcia tików, ponieważ im bardziej zdeterminowane są działania mające na celu powstrzymanie ich, a także reprymendy, ośmie­szanie czy karanie — tym pewniejsze jest, że nawyk będzie się utrzymywał. Leczenie jest nieskuteczne. Z całą pewnością jakiekolwiek leki są bezużyteczne. Wszystko, co można w tej sytuacji zrobić, to ignorować tiki, starając się jednak zlikwidować wszelkie możliwe przyczyny braku poczucia bezpieczeństwa.

Both comments and pings are currently closed.