Mowa

Obserwuje się bardzo duże różnice wieku, w którym rozwija się funkcja mowy — większe niż w innych dziedzinach rozwoju, co stanowi powód wielkiego niepokoju u rodziców. Rozwój mowy następuje wcześniej u dziewcząt niż u chłopców. Najwcześniejszy wiek, w którym niemowlęta wymawiają wyrazy ze zrozumieniem ich znaczenia, przypada na ok. 9 miesiąc życia. Znane są jednak relacje o wyjątkowych, cudownych dzieciach, które jakoby zaczynały mówić na długo przed tym terminem. Mówi się, że Thomas Carlyle, który nie mówił ani jednego słowa, brał pewnego razu udział w przyjęciu, gdy miał 10 miesięcy. Wywołał on ogólne zaskoczenie, kiedy słysząc płacz innego dziecka, wykrzyknął nagle „co cię boli Kubusiu” i od tej pory zaczął mówić zdaniami. Słyszeliśmy również dziecko, które mówiło pełnymi zdaniami przed ukończeniem roku życia. Choć wspominaliśmy już, że przeciętne niemowlę przed ukończeniem 1 roku wymawia ze zrozumieniem 2 lub 3 słowa, to jednak przeciętnie pierwsze słowa wymawiane są przez niemowlę dopiero po ukończeniu pierwszego roku życia. Chociaż większość dzieci zaczyna składać po 2 lub 3 wyrazy razem na krótko przed upływem 2 roku życia, to jednak u wielu prawidłowo rozwiniętych dzieci obserwujemy to znacznie później. Nie ma najmniejszych podstaw do obawy, że dziecko jest opóźnione w rozwoju umysłowym, ponieważ zaczyna później mówić, jeżeli rozwój pod innymi względami przebiega prawidłowo, zwłaszcza gdy rozumie ono znaczenie słów. W rozwoju mowy pomaga dziecku nazywanie podstawowych zauważanych przez nie przedmiotów. Na przykład podczas ubierania powinno się głośno wymawiać słowa oznaczające nazwę jego butów, skarpetek, części ciała. Rozumienie przez dziecko słów znacznie wyprzedza zdolność ich wy­mawiania. Obserwowaliśmy dziecko, z wysokim stopniem inteligencji, które w 15 miesiącu życia umiało wymawiać zaledwie 24 słowa, a więc znacznie poniżej przeciętnej, potrafiło natomiast pokazywać ponad 200 prostych przed­miotów na obrazkach w książce, po zadaniu stosownego pytania: „gdzie jest pies, filiżanka?” itd. Jeżeli matka stwierdza u swojego dziecka opóźnienie w mowie, powinna obserwować, ile słów ono rozumie. Rozumienie słów jest bowiem znacznie ważniejsze dla oceny inteligencji niż zdolność ich wyma­wiania. Wiele dzieci zaczyna mówić w przeciętnym terminie, a po opanowaniu ok! 10 słów, nie wykazuje dalszego postępu w tej dziedzinie przez 56 miesięcy. Następnie bez żadnej określonej przyczyny zaczyna dużo mówić i szybko wzbogaca słownictwo. Te okresy zahamowania i nagłe skoki w roz­woju mowy są bardzo powszechne. W okresie zahamowania dziecko nieprzer­wanie poznaje znaczenie nowych słów, natomiast wymowa nie rozwija się. Znaczniejsze przyspieszenie lub opóźnienie w rozwoju mowy zwykle jest uwarunkowane rodzinnie. Na ogól okazuje się, że matka (lub ojciec) dziecka, które zaczęło mówić z opóźnieniem, wykazywała podobne opóźnienie w swoim rozwoju. Bardzo wczesny rozwój mowy jest zazwyczaj, lecz nie zawsze, związany z wyższym niż przeciętny stopień inteligencji. Opóźnienie mowy nawet wtedy, kiedy jest znaczne, nie wyklucza wysokiego stopnia inteligencji. Dzieci opóźnione w rozwoju umysłowym są zawsze opóźnione w rozwoju mowy. Opóźnienie w mówieniu może być spowodowane brakiem okazji do uczenia się tej sztuki. Dzieci, które przebywają w zakładach od wczesnego niemowlęctwa, prawie zawsze są opóźnione w tym zakresie. Także te, które zostawia się na cały dzień i nie mówi się do nich, nie mogą nauczyć się mówić w tym samym wieku co inne dzieci. Bliźnięta zaczynają na ogół mówić później w porównaniu z innymi dziećmi, co wynika prawdopodobnie z tego, że matka bliźniąt ma mniej czasu, aby do każdego z nich oddzielnie mówić i każdemu z nich czytać niż matka jednego dziecka. Wbrew powszechnej opinii dzieci w większym stopniu uczą się mówić od swoich rodziców niż od swojego rodzeństwa. Dzieci pierworodne zaczynają mówić wcześniej niż następne w danej rodzinie. Dwujęzyczność w rodzinie nie stanowi powodu do opóźnienia w rozwoju mowy u dziecka. Opóźnienie mowy stwierdza się czasem u dzieci z opóźniającym się ustaleniem dominacji ręki prawej lub lewej. Stan ten mija po pewnym czasie bez leczenia. Ważną przyczyną opóźnienia w rozwoju mowy jest głuchota. Dziecko głuche nie nauczy się mówić bez stosowania specjalnych metod. Wczesnymi objawami głuchoty w okresie niemowlęcym są: brak reakcji na dźwięk (po upływie ok. 3 miesiąca życia) i reagowanie gwałtownym płaczem, gdy nie może przekazać swych żądań. Istnieje specjalna postać głuchoty opóźniającej mówienie, szczególnie trudna do rozpoznania i możliwa tylko dla specjalisty przy użyciu specjalnych metod. Jest to głuchota na wysokie tony, przy której dziecko może słyszeć tylko niektóre dźwięki, takie jak zamykanie drzwi, lecz nie słyszy innych. Tego rodzaju głuchoty rodzice nie mogą rozpoznać, mogą ją jednak podejrzewać, gdy dziecko nie mówi jeszcze w wieku 23 lat. Trzeba podkreślić, że nie podejrzewa się głuchoty, jeśli dziecko potrafi powiedzieć wyraźnie kilkanaście słów, choć mówi mniej niż przeciętne dziecko, lub później, niż to przewidują normy, łączy 23 słowa w zdania. Całkowitą głuchotę można podejrzewać tylko wówczas, gdy dziecko nie wymawia ani jednego słowa w odpowiednim wieku, szczególnie jeśli pod innymi względami rozwija się prawidłowo. Częściową głuchotę podejrzewamy wtedy, gdy dziecko wykazuje opóźnielhie w rozwoju mowy, a wymawiane słowa są źle formułowane wskutek zastępo­wania poszczególnych głosek innymi. Odnosi się to zwłaszcza do spółgłosek G, L i R, gdy wzajemne zastępowanie głosek zaznacza się o wiele silniej niż w zwyczajnym seplenieniu czy tzw. dziecinnej mowie, tak powszechnej u dzieci. Podkreślamy raz jeszcze, że rozpoznanie częściowej głuchoty u małego dziecka może postawić tylko specjalista w tej dziedzinie. Wczesne leczenie i ćwiczenie mowy mają istotne znaczenie w głuchocie dziecięcej. Powinno się je rozpoczynać wkrótce po rozpoznaniu głuchoty, najlepiej nie później niż po ukończeniu pierwszego roku życia. Opóźnienie w rozwoju mowy może być również wynikiem dziecięcego porażenia mózgowego, które łatwo rozpoznać na podstawie wzmożonego napięcia mięśni kończyn i opóźnienia w chodze­niu. Na koniec trzeba stwierdzić, że opóźnienie w rozwoju mowy często zdarza się bez żadnej uchwytnej przyczyny. Przyrośnięty język (zbyt krótkie wędzidełko języka) nie może być przyczyną opóźnienia rozwoju mowy. Specjaliści uważają, że wada ta niekiedy może być przyczyną zamazanej mowy. Niektórzy uważają, że przyrośnięty język może powodować zastępowanie głoski b innymi głoskami, takimi jak d, I, n, i t. Jeżeli jednak dziecko potrafi normalnie wysuwać język i dotykać nim podniebienia, to przyrośnięcie języka nie może być uznawane za przyczynę zaburzeń mowy. Jeżeli dziecko jest opóźnione w mówieniu, lecz słyszy normalnie, nie ma podstaw do udawania się do specjalnej poradni wad wymowy. Trzeba nato­miast zasięgnąć porady logopedy, gdy nauczyło się mówić, ale wymowa jest wadliwa. Matko — nie popełniaj błędu, myśląc, że twoje dziecko nie mówi tylko z powodu „lenistwa”. Również opóźnienia rozwoju mowy nie można wiązać z zazdrością dziecka. Ono nie mówi, ponieważ nie potrafi mówić. Jeżeli usiłujesz je zmusić do mówienia przez to, że odmawiasz wykonania tego, o co dziecko prosi gestykulacją lub innymi sposobami, będzie ono odczuwać to jako udaremnianie jego wysiłków, a w konsekwencji mogą się pojawiać poważne zaburzenia emocjonalne. Takie postępowanie nie da nic dobrego, a tylko wyrządzi dziecku krzywdę. Należy po prostu być cierpliwym. Dziecko zacznie mówić dopiero w swoim czasie.

Both comments and pings are currently closed.