Faworyzowanie dzieci

Wyróżnianie jednego z dzieci przynosi ogromne szkody, ponieważ dziecko nie wyróżnione, niechybnie nabiera przekonania, że nie jest kochane. Jest to powszechne zjawisko w rodzinach. Rodzice oczywiście zawsze wypierają się faworyzowania, a nawet nie zdają sobie w pełni sprawy ze swej winy, chociaż jest ona oczywista dla wszystkich, nie wyłączając dziecka. Przyczyn tego zjawiska jest wiele. Faworytem może stać się jedyna dziewczynka, która urodziła się po kilku chłopcach. Córka bywa faworytką ojca, a syn — faworytem matki. Często bywa, że trzecie dziecko w rodzinie nie jest niczyim faworytem i czuje się mniej kochane. Gdy dziecko przychodzi na świat po wielu latach od urodzenia pierworodnego, a zwłaszcza gdy rodzi się jako szczególnie upragnione, może być faworyzowane, i z tego powodu staje się dzieckiem rozpieszczonym. Poważna choroba, wcześniactwo lub ciężkie zaburzenia w okresie noworodkowym predysponują dziecko do uprzywilejowania. Podobnie jest z dzieckiem obdarzonym większą urodą lub inteligencją od swoich sióstr lub braci. Niektóre dzieci okazują więcej czułości niż inne, zaś większość w pewnym okresie swego życia przejawia więcej czułości w stosunku do jednego z rodziców, któremu wówczas trudno powstrzymać się od wyróżnienia go. Kłopot w tym, że na przykład matka, widząc że mąż faworyzuje jedno z dzieci, bierze drugie pod swe skrzydła i czyni z niego swego pupila. Bardzo często dziadkowie lub znajomi mają swoich ulubieńców. Faworyzowanie wyraża się w różny sposób. Dziecko faworyzowane pozwala sobie na to, czego nie wolno pozostałym dzieciom. W oczach zakochanych rodziców nie może ono czynić nic złego. Ojciec przymyka oczy na błędy i wady pupila, a jednocześnie surowo karze za te same przewinienia dzieci nie wyróżniane przez siebie. Kiedy ubóstwiany syn skarży się na siostrę, wymierza się jej karę. Kiedy siostra poskarży się na brata — faworyta, ignoruje się jej skargi i beszta ją jako „skarżypytę”. Faworyt, który popadł w konflikt z jednym z rodziców, jest brany w obronę przez drugiego. Kiedy zawini inne, nie wyróżniane dziecko, usłyszy reprymendę od obojga. Rodziców bawią wszystkie błazeństwa pupila; jego gryzmołki i powiedzonka są.nagradzane, a jednocześnie te same wyczyny brata lub siostry są obojętnie pomijane. Ojciec zawsze odpowiada na pytania swego ulubieńca, a pozostaje głuchy, kiedy pytają pozostałe dzieci. Pupilek dostanie zawsze trochę więcej deseru, większy kawałek ciasta, większe jabłko i więcej prezentów. Są jeszcze inne sposoby wyróżniania dziecka — często subtelne, niedostrzegalne dla innych z wyjątkiem samych dzieci i gości. Wpływ faworyzowania jest fatalny dla samego faworyta. Jest on rozpieszczony, źle wychowany, cierpi na brak wewnętrznej dyscypliny, staje się arogancki wobec braci i sióstr, a oni zaczynają go nienawidzić. Dla dziecka, które nie jest faworyzowane, skutki tej sytuacji są również zgubne, zwłaszcza kiedy nie cieszy się zainteresowaniem drugiego z rodziców. Odczuwa głęboko, że nie jest kochane. Reaguje takimi oznakami braku poczucia bezpieczeństwa, jak napady wściekłości, ponure nastroje, obgryzanie paznokci, moczenie nocne lub jąkanie. Żywi urazę do jednego z rodziców lub obojga, a także do brata lub siostry, lepiej traktowanych niż ono i zazdrości im. W miarę dorastania oddala się od domu, gdzie indziej szukając przyjemności. Swym rodzicom nigdy nie okaże zaufania i odsuwa się stopniowo od” nich. Powstaje w ten sposób błędne koło, gdyż im mniej miłości daje rodzicom, tym mniej doznaje jej od nich. Z drugiej strony faworyt obdarza większym uczuciem tego z rodziców, który go faworyzuje i naturalnie staje się jeszcze bardziej kochany. Nie da się zaprzeczyć, że tendencja do uprzywilejowania to rzecz trudna do uniknięcia. Jest przecież całkowicie zrozumiałe, że przychodzimy z pomocą młodszemu dziecku, któremu dokucza starsze, że wybaczamy młodszemu przewinienie, za które starsze może być ukarane. W oczach starszego dziecka będzie to wyglądało na faworyzowanie młodszego. Młodsze dzieci otrzymują od gości prezenty, starsze prawie nigdy. Absolutna równość w domu jest niemożliwa i niepożądana. Śmieszne byłoby przypuszczać, że kiedy jedno z dzieci ma urodziny, pozostałe muszą także otrzymać podarunki. Powinno ono być pewne, że i na nie przyjdzie kolej, pewne ustawicznej rodzicielskiej miłości. Czy upominasz któreś ze swoich dzieci lub karzesz je bardziej niż inne za ten sam wybryk? Czy chętniej bawisz się z jednym z dzieci niż z pozostałymi? Czy tulisz je równie często jak pozostałe? 4-tygodniowe niemowlę wpatrujące się usilnie w matkę, gdy ona mówi do niego. Zwróć uwagę na otwarte usta.

Both comments and pings are currently closed.