Dziecko niezdarne

Wszystkie małe dzieci są w pewnym okresie życia niezdarne. Przemija to jednak, gdy stają się starsze i dojrzalsze. Niestety, nie u wszystkich. Nie­które dzieci długo jeszcze nie nabywają wprawy w manipulowaniu przedmio­tami i wiecznie wszystko „wylatuje” im z rąk. Istnieje prawdopodobnie wiele przyczyn tego zjawiska. Dzieci są różne — jedne szybko uczą się zdolności manipulacyjnych, szybko zaczynają chodzić, a ich wyniki w zajęciach wychowania fizycznego w szkole są właściwe. Inne osiągają tę sprawność znacznie później lub w stopniu nie wystarczającym. Wydaje się, że pewien stopień niezdarności może być cechą rodzinną. Czasami dziecko jest po prostu niedojrzałe, jeśli chodzi o rozwój koordynacji ruchowej. Dość dobrze koreluje to z nauką chodzenia. Dziecko, które zaczęło chodzić bez pomocy w wieku ok. 10 miesięcy, prawdo­podobnie będzie chodzić już zupełnie bezpiecznie ok. 20 miesiąca. Jeśli jednak jego pierwsze kroki przypadały na 18 miesiąc, pewnego chodzenia może nauczyć się dopiero w 36 miesiącu. Istotną rolę w utrzymywaniu się dłużej pewnego stopnia niezdarności przy­pisuje się czynnikom emocjonalnym. Brak poczucia bezpieczeństwa i na przykład bezustanne sprawdzanie przez rodziców, czy aby dziecko nie zachowuje się niezdarnie, może dać w efekcie takie właśnie zachowanie. Inną przyczyną mogą być skutki uboczne stosowanych leków (np. przeciwpadaczkowych). Dziecko zachowuje się wtedy w sposób przypomina­jący stan nietrzeźwości. Dzieci opóźnione umysłowo są także niezdarne znacznie częściej od swych normalnych, zdrowych rówieśników. Niektóre dzieci objawiają swój niepełny rozwój koordynacji ruchowej poprzez tzw. ruchy lustrzane, wykonując drugą ręką dokładnie taki sam ruch, jak pierw­szą. Można to na przykład zauważyć przy zapinaniu płaszczyka. Istnieje prawdopodobieństwo, że niektóre dzieci niezdarne dotknięte są niewielkiego stop­nia mózgowym porażeniem dziecięcym, nie oznacza to jednak, że są sparaliżowane. Jeżeli matka jest poważnie zaniepokojona wykazywaniem przez dziecko cech niezdarności w wieku, w którym jego rówieśnicy już dawno przestali takimi być, powinna skontaktować się z lekarzem. Czasami konieczna będzie porada specjalisty. Najważniejsza w postępowaniu rodziców jest pełna ak­ceptacja dziecka, również jego nie w pełni rozwiniętej koordynacji ruchowej. Błędem jest oczywiście przypisywanie dziecku winy za jego niezdarność, nic przecież nie może na to poradzić. Trzeba raczej nagradzać je za to, co robi w sposób właściwy, stwarzać mu bodźce do dalszego doskonalenia się. W większości przypadków dzieci wyrastają z tego, niemniej cecha ta może pozostać na całe życie, szczególnie wtedy, gdy wykazywało ją jedno z rodziców.

Both comments and pings are currently closed.